Mamy pozwolenie na budowę, mamy kierownika budowy, mamy nawet już kilku klientów na mieszkania. Budowa rusza powoli, ociężale, ale jednak. Trudny temat w centrum miasta, wymagająca architektura jak na skalę i lokalizację. Problematyczne kwestie logistyki budowy i cała otoczka, w której zazwyczaj architekci się nie chcą „taplać”, zaczynają nabierać realnych wymiarów. No zobaczymy na co nas stać.