Coraz częściej pracujemy w Toruniu, Bydgoszczy i miastach ościeżnych. Jest to naturalna konsekwencja kilkuletniej pracy w regionie, rozszerzania listy kontaktów biznesowych, a jednocześnie chęć współpracy z klientami z większych rynków po to, aby czerpać doświadczenia z większych ośrodków. Pracujemy rzetelnie i pokornie, mimo, że praca w miastach wojewódzkich to często twarda walka okupiona większym wysiłkiem całego zespołu projektowego. Aktualnie walczymy o pozwolenie na budowę dotyczące pawilonów handlowych zlokalizowanych w prawobrzeżnej części Torunia. Magiczne 65 dni oczekiwania na odzew urzędu to prawdziwa cisza przed burzą.
Share your thoughts