W szkole rysunku, z którą mam przyjemność współpracować, z okazji lepszej pogody, wybraliśmy się w plener. Na warsztat wzięliśmy zabytkowe obiekty toruńskiej starówki. Roczny kurs dobiega powoli końca, finałem będą oczywiście egzaminy wstępne na studia architektury. Rysownicy – przyszli architekci przez rok wykonali kawał dobre roboty i złapali architektonicznego bakcyla. Jeszcze dwa miesiące i będą spokojnie gotowi podejść do egzaminu.