2020 / pawilony toruńskie
Pod koniec 2020 roku grupa prywatnych Inwestorów postanowiła wybudować w Toruniu kompleks budynków usługowych, z lokalami przeznaczonymi częściowo na wynajem, a częściowo dla potrzeb własnych działalności. Idea była na pierwszy rzut oka rozsądna. Każdy inwestuje swoje pieniądze w nieruchomości, bo przecież nieruchomości zawsze są dobrą inwestycją oraz jednocześnie rozszerza swoją działalność o nowe miejsce. Jak to mówią „papier to przyjął”. Nasz zespół projektowy został zaproszony do pracy nad projektem. I tu zaczęły się schody. Droga od pomysłu biznesowego do realizacji była długa i kręta. I patrząc wstecz na stopień skomplikowania, już nie samego projektu, ale przede wszystkim relacji logiczno-formalnych i dochodzenia do decyzji w procesie projektowym to z tego projektu i realizacji nasz zespół projektowy powinien być najbardziej dumny. Dogadanie, porozumienie i spełnienie oczekiwań, a następnie przełożenie ich na konkretne rozwiązania projektowe nie jednego, a pięciu Inwestorów to było nie lada wyzwanie. Dla wszystkich. Na każdym etapie. Bo rzecz nie w tym, że ciężko się dogadać, rzecz w tym, że ciężko się dogadać pięciu Inwestorom, z różnych branż, ludziom sukcesu, o różnych charakterach, potrzebach biznesowych, dynamice rozwoju, stopniu zrozumienia sytuacji, doświadczeniu itd. Dla projektantów prawdziwa próba dyplomacji, asertywności i cierpliwości.
A projekt? Budowa? Dwa pawilony tworzące funkcjonalnie i architektonicznie jeden zespół połączony wspólnym patio. Parterowe budynki usługowe, które próbują wytworzyć miejsce spotkań, centrotwórcze miejsce w rozwijającej się dzielnicy Torunia.