Domy w Polsce szybko się starzeją. Budownictwo w naszym klimacie bardzo szybko rozwiewa mrzonki o fantastycznej architekturze rodem z Hiszpanii. Bardzo szybko widać też podstawowe błędy projektowe. Pojawiają się zacieki, spękania, odpryski. Pierwsza zima szybko weryfikuje. Ten budynek nie uchronił się od błędów. Już je widać. Korzystamy z tego i czekamy aż trochę się zabrudzi. Chcemy trochę do wykorzystać, wystawiamy na próbę również własne poczucie estetyki. Czekamy na tarasy, zieleń i będziemy mogli ocenić, czy można tak trochę bezczelnie się nie przejmować.